Nowy rok, nowe życie. Dla nas tak było w poprzednim. Styczeń przyniósł nam ukochaną Zuzankę w prezencie, a nasze życie zmieniło się diametralnie. Ba, ono wywrociło się do góry nogami.
Jak zapewne większość z Was pamięta, ten szczęśliwy czas, dla nas był bardzo trudny. Zbiegł się z ciągłym chorowaniem Oliwki, a to absolutnie nie pomogło się jej zaadaptować w nowej sytuacji. Te chwile dały nam tak popalić, że postanowiłam, że zrobię wszystko aby w tym okresie jesienno-zimowym nie powróciły.
Jak zapewne większość z Was pamięta, ten szczęśliwy czas, dla nas był bardzo trudny. Zbiegł się z ciągłym chorowaniem Oliwki, a to absolutnie nie pomogło się jej zaadaptować w nowej sytuacji. Te chwile dały nam tak popalić, że postanowiłam, że zrobię wszystko aby w tym okresie jesienno-zimowym nie powróciły.
Długo zastanawiałam się jak wygrać w tej nierównej walce odporności. Doskonale pamiętała jak po miesiącu chorowania młoda wracała na kilka dni i zabawa zaczynała się od początku. Przy małej Zuzi nie mogłam na to ponownie pozwolić. Dla nas najważniejsza była suplementacja oraz szczepionka na odporność. Jeśli chodzi o to pierwsze, to postawiłam między innymi na smak dzieciństwa. No bo, niech pierwszy podniesie rękę ten, kto nie wyjadał palcem proszku prosto z saszetki. O czym mówię? Oczywiście o VisolVit Junior. Choć nowa odsłona i to w dwóch smakach, to jednak wszystko jakby to samo. Aż łza się w oku kręci 😉
No ale tak całkiem serio, to ten pyszny, musujący proszek to po prostu suplement diety zawierający kompleksowy, dzienny zestaw witamin i minerałów dla dzieci powyżej 3lat. Preparat zawiera zarówno Wit D potrzebną do prawidłowego wzrostu, rozwoju kości i zębów, ale także wspomagającą odporność, jak i Wit B wspomagającą pracę mózgu i układu odpornościowego oraz Wit A która wspomaga wzrok.
Produkt dostępny jest w dwóch wersjach smakowych VisolVit Junior Orange (10saszetek) oraz VisolVit Junior Truskawka (30saszetek). Dobrze, że konfiguracja jest taka, bo u nas stanowczo smakiem wygrywa truskawka, którą Oliwka mogłaby pić non stop i którą woła tuż po przebudzeniu 😊
Produkt dostępny jest w dwóch wersjach smakowych VisolVit Junior Orange (10saszetek) oraz VisolVit Junior Truskawka (30saszetek). Dobrze, że konfiguracja jest taka, bo u nas stanowczo smakiem wygrywa truskawka, którą Oliwka mogłaby pić non stop i którą woła tuż po przebudzeniu 😊
I wiecie co? Powiem Wam na ucho, ale tak cichutko, żeby Oliwka nie usłyszała, że na szczęście jest dużo lepiej! Nie powiem, że nie chorujemy w ogóle. Oczywiście, zdarza się. Ale to takie mikro przeziębienia, gdzie Oliwka następnego dnia znów może zdobywać świat. I wszystkim jakby żyje się lepiej. Dlatego, jeśli ktokolwiek zastanawia się czy warto robić cokolwiek w kierunku wzmocnienia odporności, ja stanowczo powiem, że warto. Ba, nawet trzeba!
To piszę ja, zakatarzona Sandra 😂 Chyba najwyższy czas pomyśleć też o sobie 😉
______________________________
VisolVit Junior - suplementy diety firmy Angelini


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz